Ojcze w Twoje ręce powierzam ducha mojego

Ci , których oczy są otwarte 
Zobaczą 
Ci , których serca na proch starte
Zapłaczą 
Ci , którzy nie zamknęli uszu 
Usłyszą 
Ci , co zgodzili się obumrzeć
Zakwitną 

Wszystko to 
Czym jestem ,co posiadam 
Moje życie
Nie ma mnie bez Ciebie 
Wszystko to 
U tronu Twego składam 
Boże pozwól 
Zamieszkać z Tobą w Niebie 
Świat się bawi 
I biegnie ku zagładzie 
Moje miejsce 
Przy Tobie jest o Panie 
Ty przede mną 
Błogosławieństwo kładziesz 
I prowadzisz mnie 
Ścieżką na spotkanie 

Swoim tchnieniem 
Stworzyłeś mnie z nicości 
Ulepiłeś 
Bym głosił Twoją chwałę 
Wracam dzisiaj 
W objęcia Twej Miłości 
Już za chwilę 
Przed domem Twoim stanę 
Twoje ręce 
Czekają by mnie objąć 
Abym mógł 
Prawdziwe zacząć życie 
Abym wreszcie 
Mógł Twe Królestwo pojąć 
Gdy rozpłynę się 
W Łaski  Twej błękicie 

Previous
Previous

Wykonało się