Zaprawdę powiadam ci , jeszcze dziś będziesz ze mną w raju 

Wspomnij , proszę , na mnie 
Na te chwile 
W których z Tobą byłem 
Na okruchy niezdarnej miłości
Które gdzieś po drodze rzuciłem 
Wspomnij słowa zgubione w pośpiechu 
I uczynki spełnione bez chęci 
Wyuczone odruchy uśmiechu 
Odklepane modlitwy z pamięci 
Kiedy stanę z tym wszystkim przed Tobą  
Nie uzbiera się tego zbyt wiele 
Gdy w ostatnią powiodą mnie drogę 
Oczu podnieść się już nie ośmielę 
A Ty moją nędzę i małość 
W Miłosierdziu Twoim obmyjesz 
I zamienisz w wieczności wspaniałość 
Bo Ty kochasz i Jesteś i Żyjesz ! 

Previous
Previous

Ojcze przebacz im bo nie wiedzą co czynią 

Next
Next

Niewiasto, oto Syn Twój