W moim żłóbku

W moim żłóbku 
Zimno jest i ciemno 
Tylko plączą się 
Cienie snów z przeszłości 
I nikogo nie ma tutaj ze mną 
Wszyscy poszli
Aby się gdzieś gościć  
W moim żłóbku 
Tak wiele brakuje 
Chociaż czysto jest 
I posprzątane 
Ale  serce , roztęsknione czuje
Że za chwilę Ty 
Przede mną staniesz 
Wiesz , że boję,
Trwożę się i lękam 
Znasz mnie dobrze 
Nie chcesz mnie przestraszyć 
Przy kołysce cichuteńko klękam
By przez ciemność 
Wreszcie Cię zobaczyć 
A Ty leżysz 
Słowo , Bóg Odwieczny  
Tak bezbronny w swojej Wszechmocności 
Jesteś tu 
I czuję się bezpieczny 
Otulony bezmiarem 
Miłości 

Next
Next

Lulajże Jezuniu